Czym jest inteligencja maszyn?

Jak stwierdzić czy maszyna jest inteligentna? To pytanie wydaje się nurtować  naukowców i zwykłych ludzi od jakiegoś czasu. Termin sztuczna inteligencja  (ang. Artificial Intelligence) jest coraz bardziej popularny. Rzeczywistość wokół coraz bardziej staje się inteligentna, ponieważ coraz bardziej inteligentne maszyny ją kształtują. Lubimy tą inteligencje, bo sprawia, że dużo rzeczy robi się prościej i przyjemniej. Nasuwa się jednak pytanie czym jest inteligencja maszyn?

Po pierwsze należy przyjąć, że inteligencja to zdolność rozumowania i wyciąga wniosków, która wiąże się z myśleniem, a wynikającą z obecności szczególnie kory przedczołowej. Jest to więc domena zwierząt, a szczególnie ssaków naczelnych.

Sztuczna inteligencja oczywiście nie jest oparta na systemie neurowym i korze mózgu, a na kodzie, bazach danych, algorytmach i zdolności przeliczeniowej komputera. Inteligencja jawi się więc jako zdolność do wykorzystania wiedzy w działaniu.

Test Turinga

Do stwierdzenia, czy maszyny są inteligentne, powszechnie używa się test Turinga, stworzonego przez wybitnego brytyjskiego matematyka. Oparty jest on na kompetencjach językowych człowieka oraz grze w imitację. Polega ona na tym, że jedna osoba za pomocą posłańca przesyła informacje do drugiej osoby. Posłaniec pokazuje te informacje trzeciej osobie (sędziemu), która musi na ich podstawie zidentyfikować, kim są te osoby.  Podobny test zaproponował Turing, z tym że w tym przypadku to sędzia musiał odgadnąć, czy rozmawia z komputerem czy z maszyną.

Gra w imitacje rozszerzono na inne dziedziny, niż język naturalny. Objął on takie kompetencje jak umiejętności przy których człowiek korzysta zakresu twierdzeń matematyki i logiki oraz wiedzy ekspeckiej, która dostarczają eksperci w danej dziedzinie (tak zwane rozpoznawanie wzorców). Trzeba podkreślić, że w tych obszarach maszyny okazały się o wiele lepsze od człowieka.

Kolejnym etapem rozwoju maszyn wydaje się danie mu możliwości reakcji emocjonalnych oraz bezpośredniego przyswajania wiedzy. Zaczęto budować roboty humanoidalne, który zaczęły symulować takie procesy.

Inteligencja maszyn

Jednocześnie coraz bardziej pojawiło się pytanie czym jest inteligencja?  Dziś możemy o niej mówić jako nauce i technologii, która ma za zadanie nauczyć i wyszkolić maszyny w czynnościach, które robią ludzie, przy czym maszyny mają to robić lepiej niż my. Mają mieć możliwość rozumowania, wnioskowania i działania adekwatnego do sytuacji.  Możemy powiedzieć, że sztuczna inteligencja chce rozwiązać problemy niealgorytmicznego świata, wykorzystując przy tym algorytmiczne metody od dużej złożoności jak np. uczenie maszynowe korzystając z  faktu, że człowiek uczy się na przykładach. Sztuczna inteligencja poza tym opiera się na takich metodach jak: metody statystyczne, logika rozmyta, prawdopodobieństwo, rozpoznawania struktur, sieci neuronowe, algorytmy ewolucyjne, date miniding i wiele innych. Możemy powiedzieć to wyższa matematyka symulująca procesy neurologiczne, lingiwstyczne, psychiczne oraz biologiczne człowieka i zwierząt. Sztuczna inteliencja korzysta w dużej mierze z tych nauk, jak również z kogniwistyki (nauki czym jest poznanie).

Inteliencja słaba i silna

Na tej podstawie mówi się dziś o dwóch rodzajach sztucznej inteligencji. Słabej inteligencji w której nie potrzbne jest, aby maszyna posiadała stany psychczne człowieka do rozwiązywania trudnych zdań. Potrafi bowiem, to zrobić lepiej bez tego. Poza tym mówi sie o silnej inteligencji, która chce, aby maszyna posiadała stany psychiczne człowieka (symulacja myślenia heurystycznego) i na tej podstawie rozwiązywała problemy. Naukowcy pragną tutaj nie jako dać maszynie własny umysł.Pod terminem inteligenja rozumiemy wiele rodzajów umiejętności prowadzących do rozwiązania pewnych problemów. Dowody matematyczne wymagają innego rodzaju inteligencji, niż zachowania społeczne.

Emocje maszyny

Obserwuje się jednak tendencje, że maszyny powinny umieć odczytywać emocje, reagować na nie, ale czy powinny samoistnie posiadać własne emocje? Jako ludzie, mimo, że wchodzimy w różnorakie sytuacje społeczne, nasze emocje mogą się różnić – tam gdzie inni odczuwają złość, inni mogą smutek czy nawet radość. Maszyny natomiast mają być niejako ulepszoną wersją człowieka. Mają umieć odczytywać jego emocje i umieć na nie zareagować również emocjonalnie, ale de facto być pozbawionym własnych emocji. Mają produkować emocje na zawołanie obserwując i analizując sytuacje np. po to aby kogoś uspokoić – będą współczuły. Kiedy jednak będą same, emocje wydają się czymś zbędnym, niepotrzebnym, wręcz przeszkadzającym. Być może sami obawiamy się naszych emocji, gdyż do końca nie umiemy ich kontrolować i dlatego boimy się stworzyć w pełni emocjonalnie niezależne maszyny. Chcemy zachować nad nimi margines kontroli. Tak samo jak chcemy zachować kontrolę nad własnymi emocjami.

 

Related Posts
Share via