Kategorie
.

Polski narodowy rak duszy

Ze smutkiem obserwuję jak Polskę coraz bardziej opanowuje choroba, która jest gorsza od wirusa z Wuhan.  Ta choroba jest mentalny problem tego narodu. To pokusa widzenia siebie jako wyjątkowego na tle innych narodów.


Istota choroby

Ta choroba zaciemnia ludzkie umysły i sprawia, że przestają oni widzieć problemy z różnych perspektyw. Dojrzała perspektywa cechuje się, tym że rozważa się sytuację z różnych punktów widzenia. Niedojrzała polega na emocjonalnym działaniu wynikającym z uleganiu zawziętości. Ta zawziętość wynika z przekonania, że nie dostało się należnego miejsca, ani pozycji. W związku z czym trzeba ją zamanifestować. Tupnąć nogą. Krzyknąć, Pogrozić. Atakować wszystkich, którzy nie chcą dać tego chcę. To jest właśnie widzenie spraw z jedynie słusznej strony. Polskiej strony. Tej właściwej. Wszyscy inni są gorszego sortu i stoją tam, gdzie nie trzeba, dlatego należy ich poniżać, straszyć, pokazywać, że nie są godni przynależeć do tego narodu, a de facto są jego zdrajcami. Oto choroba polska. Oto rak, który zabija ludzką przyzwoitość, empatię i zdolność do dojrzałej postawy. Tak, oto umiera demokracja i rodzi się demokracja totalitarna, w której nie istnieje przyzwoitość sama w sobie. Istnieje tylko przyzwoitość narodowa, czyli taka w której nie istnieje refleksje poza jedynie słuszną gloryfikacją narodu.

Epidemia choroby

Tak oto naród wybiera zakłamanie, kuszony przez tanią rozrywkę w dźwiękach disco polo, które nie wymagają żadnego poczucia estetyki i głębszego zastanowienia się nad sensem. Tak oto marnej jakości artyści mają koncerty w narodowej operze – świątyni sztuk wyższych. Tak, oto tworzy się narodową telewizję będącą tubą jedynie słusznej drogi. Tak oto tworzy się totalną opozycję, do której zalicza się wszystkich, którzy mają inne zdanie, mimo że istnieją w niej różnice poglądowe. Tak oto sędziami konstytucyjnymi stają agresywni i siejący nienawiść aktywni politycy oraz byli komunistyczni prokuratorzy, próbujący teraz nazwać się ofiarami, a nie katami. Tak oto głowa państwa uważa się za oświeconego, mądrzejszego od  sześćdziesięciu profesorów prawa oraz zespołu międzynarodowych prawników. Tak oto sądy zamienia się w polityczne obozy wyroków. Tak oto prokurator generalny określa jak mają działać sądy. Tak oto pokazuje się Europę jako upadłą moralnie, a siebie gloryfikuje jako obrońcę etyki i moralności. Chce się dostępu do jej rynków, ale nie chce się budować wspólnego porozumienia, współpracy oraz wymiany myśli.

Wszystko bowiem co nie po jednej lini myślenia zagraża, że odkryje się fałsz własnej tożsamości. Dlatego lepiej budować mur.

Tak, oto w zawziętości powstaje nacjonalizm, którego się nie zauważa.

Rak się rozwija. Zatruwa coraz nowe komórki społeczeństwa.
Kiedy zatruje Ciebie?
A może jesteś już zatruty?
Czy przyzwoitość jest już dla Ciebie byciem w zgodzie się z jedyną słusznym poglądem?
Pomyśl! Wyjdź poza swój schemat myślenia!